**CASSIA**
– Chwileczkę, jak śmiesz podnosić na mnie rękę! – Alfa wrzasnął na całe gardło. W tej samej chwili dwóch jego ludzi natychmiast podeszło i złapało mnie za obie ręce.
– Alfo, jak myślisz, co powinniśmy z nią zrobić?
Alfa, który wciąż trzymał się za spoliczkowany policzek z irytacją na twarzy, wyglądał, jakby chciał mnie zjeść żywcem.
– Podoba mi się jej upór. Gdyby choć połowa kobiet w m
















