**RYKER**
– Argh!! – Zmiotłem laptopa i dokumenty z biurka. Nie mogłem uwierzyć w to, co się stało. To musiał być jakiś żart. Chwileczkę, czy ja właśnie dałem się oszukać tej dwójce? Potrząsnąłem głową, zaprzeczając faktom. To nie mogła być prawda. Zdecydowanie nie. Nie mogli mnie tak rozegrać.
– Kurwa! – wrzasnąłem i wbiłem wzrok w ścianę. Byłem w głębokim gównie. Partnerzy biznesowi siedzieli mi
















