**KILLIAN**
W drodze powrotnej do mojego królestwa nie mogłem przestać myśleć o tym, czego doświadczyłem w Watasze Księżyca Obsydianu. Dlaczego tak się czułem? To znaczy, kiedy beta mnie oprowadzał, wataha wyglądała na spokojną, a żołnierze nie wydawali się być w gotowości do tego stopnia, by stać się zagrożeniem, jakiego się obawiałem. Co właściwie wydarzyło się tam, w biurze Alfy?
— Wasza Wysok
















