**VANNESSA**
# Pięć lat później
— Gdzie on jest!
— Luno, nie może pani wejść, Alfa jest za-
— Ani mi się waż stawać mi na drodze! — wrzasnęłam na jego sekretarkę, ale ta uparcie blokowała mi przejście, utrudniając dotarcie do niego.
— Z drogi, w tej chwili!
— Luno, wiem, że ma pani moc wydawania rozkazów, ale w tej chwili Alfa nie chce pani widzieć.
— Jak on śmie! To ja zrobiłam go Alfą! Myśli, że
















