**CASSIA**
Powoli wysiadłam z samochodu, nie czekając, aż Gideon czy kierowca zrobią to za mnie. Byłam przyzwyczajona do samodzielnego otwierania drzwi.
Gdy tylko postawiłam stopę na ziemi, dziwny, chłodny podmuch uderzył mnie w twarz.
Choć nigdy wcześniej nie byłam w siedzibie tej firmy, otaczające mnie powietrze przypomniało mi o zamazanej przeszłości.
Mimo że przez kilka lat przed wyjazdem widz
















