**CASSIA**
Czekałam przed domem watahy na Maisie, która miała przyprowadzić Maddocka i Kace’a. Co im zajmuje tyle czasu?
— Alfo Cassio, dlaczego czekasz tutaj sama?
Zapytał Gunnar, który, tak się składało, był nowo mianowanym deltą.
— Czekam na Maisie, muszę zabrać dzieci do parku.
— Ach, racja. Wspominałaś o tym wcześniej. Może pójdę z tobą?
— Nie znowu, Gunnarze. Mówiłam ci, że poradzę sobie sam
















