CASSIA
Kichnęłam i gwałtownie odzyskałam przytomność. Powoli otworzyłam oczy i zobaczyłam biały sufit.
Gdzie ja byłam? Ostatnią rzeczą, jaką pamiętałam, było to, że o mało nie pożarł mnie piękny wilk o wspaniałym futrze.
Zaraz, co to za miejsce? Nie ruszając się ani o milimetr, rozejrzałam się po całym pomieszczeniu i zauważyłam, że jestem w pokoju.
O co chodzi? Jak znalazłam się w pokoju? Czyżby
















