**CASSIA**
Przez dłuższą chwilę wpatrywałam się w Gideona. Nie żebym paliła się do zwierzeń, ale czułam, że powinnam wyjawić mu chociaż strzępy prawdy. Zasługiwał przynajmniej na tyle.
– Cóż, nie czuję się komfortowo, opowiadając ci o wszystkim, co się wydarzyło. Ale ponieważ mam dziś dobry nastrój, mogę ci zdradzić kilka szczegółów na temat tego, co mnie spotkało.
– Dobre i to.
Odetchnęłam głębok
















