**KILLIAN**
To był kolejny owocny rok dla mojej firmy. Udało mi się otworzyć oddziały w różnych lokalizacjach. To było wielkie osiągnięcie.
Kiedy napawałem się swoim sukcesem, usłyszałem pukanie do drzwi, po którym do gabinetu wszedł Roderick z uśmiechem na twarzy.
To mnie zdezorientowało, bo nigdy wcześniej nie widziałem Rodericka tak szczęśliwego.
— Co się dzieje? — nie mogłem powstrzymać pytani
















