Początkowo tylko kilka osób zauważyło zamieszanie. Jednak gdy Kayla krzyknęła, prawie wszyscy odwrócili się, żeby zobaczyć, co się dzieje.
Felicia poczuła mdłości i odrazę. Z Arnoldem w pobliżu nawet powietrze wydawało się zalegać. Postanowiła opuścić salę, ignorując ciekawe spojrzenia za sobą, i wyszła do ogrodu, szukając świeżego powietrza.
Noc była piękna. Księżyc świecił jasno, a lekki wietr
















