Elara zacisnęła pięści, wpatrując się w odłamki na ziemi. Seraphina stała tuż obok z zadowolonym uśmiechem, czekając, aż twarz Elary wykrzywi się z rozpaczy.
„Co się stało? Boisz się?” – zapytała Seraphina z udawaną troską. „To zrozumiałe, w końcu jesteś tylko rozpieszczoną gospodynią domową. Pewnie nigdy wcześniej nie przechodziłaś przez coś takiego”.
Elara wzięła głęboki oddech i spojrzała na Se
















