Słysząc słowa Elary, Julian odetchnął z ogromną ulgą. Dopóki nie wiedziała o tym, że uprawiał seks z Seraphiną w biurze, wszystko było do uratowania.
Natychmiast przybrał wyraz twarzy niewiniątka, a w jego głosie pobrzmiewał żal. — Elara, nie zrozumiałaś. Zablokowałem Seraphinę już dawno temu. Musiała użyć innego numeru, żeby się ze mną skontaktować.
Julian łgał jak z nut, a jego mina była szczera
















