Elara wpatrywała się w ekran telefonu wyświetlający zakończone połączenie, czując, jak przez jej serce przetacza się fala nieopisanej pustki.
Zrozumiała prawdziwe intencje Juliana. Postrzegał siebie jako stronę dominującą w tym małżeństwie, więc gdy dowiedział się, że nie błagała go o pomoc, wpadł w gniew i zadzwonił, by ją przesłuchać.
Zamknęła oczy, a w jej myślach pojawił się obraz dwudziestole
















