Widząc zupełnie inną postawę Elary wobec Juliana... brak tej chłodnej rezerwy, którą okazywała wcześniej... oczy Cassandry rozbłysły frustracją.
„Elaro, mam nadzieję, że nie pożałujesz dzisiejszej decyzji!” – rzuciła.
Z tymi słowami Cassandra odwróciła się i odeszła, czując, że jeśli zostanie choć chwilę dłużej, może stracić panowanie nad sobą.
Jak to możliwe, że Elara, która czuła się tak dobrze
















