Następnego ranka Elara założyła elegancki kostium służbowy i zniosła walizkę na dół. Gdy tylko otworzyła drzwi, zobaczyła Juliana stojącego z torebką śniadaniową, gotowego do zapukania.
— Elara. — Gdy Julian ją zobaczył, w jego oczach mignęło zaskoczenie, które szybko zmieniło się w zdenerwowanie.
Elara zmarszczyła brwi, nie kryjąc zniecierpliwienia. Nie odezwała się i spróbowała go ominąć, idąc w
















