Gdy połączenie zostało nawiązane, powiedziała bez ogródek: „Chcę pana wynająć do sprzedaży mieszkania”.
„Oczywiście, pani Holloway. Mogę zapytać, w jakiej dzielnicy znajduje się nieruchomość?” — głos agenta nieruchomości brzmiał bardzo profesjonalnie.
„Osiedle Karlinan” — odpowiedziała Elara, spoglądając na akt własności trzymany w dłoni.
W telefonie na kilka sekund zapadła cisza, po czym ton agen
















