„Seraphino, wydaje mi się, że ostatnio byłem dla ciebie zbyt miły i zapomniałaś, gdzie jest twoje miejsce” – zauważył Julian.
Ból skóry głowy sprawił, że w oczach Seraphiny stanęły łzy, a groźna mina Juliana śmiertelnie ją przeraziła.
„Julian... co ty mówisz? Nie rozumiem...”
„Nie rozumiesz? W takim razie powinnaś pójść pod salę Elary i stać tam tak długo, aż zrozumiesz” – powiedział.
Seraphina po
















