Elara zmrużyła oczy i posłała Alaricowi gniewne spojrzenie. „Tato, co ty wygadujesz?! Jeśli jeszcze raz powiesz coś takiego, przestanę cię odwiedzać”.
Zanim Alaric zdążył odpowiedzieć, Wren szybko wtrąciła się do rozmowy. „Dobrze już, Alaric, przestań. Powinieneś pomyśleć o tym, jak bardzo rani to Elarę”.
Widząc smutek w oczach córki, Alaric westchnął i nie dodał już ani słowa.
Gdy pomogła Alarico
















