Elara znieruchomiała, wyczuwając od Cilliana niebezpieczną aurę, która sprawiła, że instynktownie chciała uciec.
„Cillian, jest tu ciemno i nie wypada, żebyśmy byli sami. Wrócę do środka” – powiedziała, odwracając się do wyjścia.
Gdy jednak zrobiła kilka kroków, usłyszała za sobą tupot stóp. Wpadając w panikę, próbowała przyspieszyć, ale potknęła się i straciła równowagę.
Zanim upadła, silna dłoń
















