Po powrocie z komisariatu Lucia wlekła swoje zmęczone ciało do domu.
Wiedziała, że tym razem ojciec był naprawdę wściekły i musiała zrobić coś, by go udobruchać. Poszła do kuchni i starannie przygotowała miskę gorącej zupy krem z pieczarek, ulubionej potrawy Clementa.
niosąc miskę, Lucia podeszła na palcach pod drzwi gabinetu. Były uchylone, a przez szczelinę usłyszała niski głos Clementa. Chciała
















