Julian parsknął i już miał coś powiedzieć, gdy nagle zadzwonił jego telefon. Widząc, że to Seraphina, chłodno odrzucił połączenie.
– Elaro, naprawdę myślisz, że mój wuj cię lubi? Gdyby autentycznie mu na tobie zależało, nie próbowałby cię uwieść, póki wciąż jesteś moją żoną. To, że teraz się tak zachowuje, pokazuje tylko, że się tobą bawi...
Elara poczuła obrzydzenie słowami Juliana i spojrzała na
















