Elara spojrzała na Juliana i dostrzegła w jego oczach przeprosiny.
Skinęła głową i powiedziała: „Tak, przemyślałam to. Byłam dla ciebie zbyt chłodna. A między małżonkami nie chodzi tylko o przebaczenie”.
Julian na chwilę oniemiał, a potem jego oczy rozbłysły radością. „Elaro, mówisz poważnie?”.
Spodziewał się, że nadal będzie wściekła i że będzie musiał poświęcić mnóstwo czasu, by ją udobruchać. K
















