Gdy Julian odpalił silnik, powiedział: „Cieszę się, że ci się podobają. Może od teraz będę cię codziennie odbierał z pracy?”
„Nie ma takiej potrzeby. Kupiłam sobie samochód, a ty jesteś zajęty pracą” – odpowiedziała obojętnie Elara, sprawiając, że Julian porzucił ten pomysł.
Mimo że Elara wróciła do domu, Julian czuł, że jest mu teraz jeszcze dalsza niż wcześniej. To uczucie go dręczyło, a on nie
















