***Punkt widzenia Auri***
Byłam zdenerwowana, że obudziłam się w pustym łóżku. Pościel, poduszki, cały pokój pachniał Loganem, a ja byłam na najwyższych obrotach. Ledwo mogłam oddychać z tego, jak bardzo go pragnęłam. Ale miejsce obok mnie było puste i zimne. Szok minionej nocy musiał wyprzeć więź partnerską z mojego umysłu. Szok i szczęście z bycia wolną, z niebycia odrzuconą, zdawały się spychać
















