Najpierw usłyszałam szum maszyn. Biorąc głębokie oddechy, zapach wybielacza i antyseptyków uderzył w mój nos, aż fizycznie się cofnęłam. Zaciskając powieki, próbowałam sobie przypomnieć, gdzie jestem, co robiłam. Max, całujący mnie. Morgan dowiadujący się o wszystkim. Potem napływ wspomnień. Morgan prawie zabijający Maxa. Odwrócenie uwagi Morgana. Max zabierający mnie do jakiegoś szpitala. Potem M
















