– Hektorze, nudzę się.
Przemierzałam salon w tę i z powrotem. Hektor opierał się o fotel, czytając lokalną gazetę. Zrobiłam już całą papierkową robotę w biurze Logana, posprzątałam dom, przeorganizowałam lodówkę i skończyłam czytać książkę. Logana nie było przez większość czasu, podobnie jak Bryana. Pomiędzy firmami a watahą widywaliśmy się tylko w przelocie lub w nocy, kiedy kładliśmy się do łóżk
















