Krzyknęłam, gdy Max wrzucił mnie do basenu. Uderzyłam w wodę i szybko wypłynęłam na powierzchnię, łapiąc powietrze. Usłyszałam, jak wskakuje za mną, a potem zrobiło się zbyt cicho. Zaczęłam płynąć w stronę krawędzi, gdy Max wypłynął pod moimi nogami, wyrzucając mnie ponownie na środek basenu. Śmiałam się, uderzając o wodę.
– Max! – krzyknęłam, gdy znów przebiłam taflę wody.
Śmiał się i zaczął płyn
















