– A tak serio, Auri. Dlaczego twoje oczy są takie? – Hector usiadł tam, gdzie wcześniej siedziała Denise.
Auri odwróciła się i oparła ręce na biodrach. – Co sprawia, że myślisz, że nie byłam poważna? Jaki miałabym powód, żeby was okłamywać w tym momencie?
Hector i ja spojrzeliśmy na siebie zszokowani. – Ponieważ… bylibyśmy…
– Byli co? Rozczarowani? Zszokowani? Smutni? Proszę was, chłopcy, nie jest
















