– Postradałaś zmysły, DO RESZTY.
Zaśmiałam się, wiatr smagał moje krótkie włosy. Znajdowałam się obecnie na dachu SUV-a, podczas gdy my przemykaliśmy przez korek na autostradzie. Przed nami jechała kolumna innych SUV-ów.
– Wiesz, nawet ślepy by zauważył, że uciekają! – krzyknęłam, przekrzykując pęd powietrza.
Danger chrząknął. – Odpierdol się, Astra.
Zaśmiałam się, ale śmiech uwiązł mi w gardle, g
















