Gówno mnie obchodziła reszta spotkania. Gówno mnie obchodziło, co w tej chwili robił sabat Krwawych Łowców czy Wysoka Rada. Musiałem zabrać Auri jak najdalej stąd. Rozmawiałem z Cyrą, mówiąc jej, że coś wypadło i żeby przekazała mi szczegóły, gdy skończą. Wciąż była na mnie trochę wkurzona, słysząc prośbę, którą skierowałem również do Micaha. Nie zamierzałem jej się jednak z tego tłumaczyć.
– Za m
















