Wzięłam głęboki oddech i jedyne, co czułam, to zapach krwi. Jeden z moich mieczy przepadł, zagubiony gdzieś w stosie ciał. Adrenalina, która krążyła w moim ciele po wylądowaniu na terytorium wroga, dawno wyparowała. W tym momencie czułam się lepka i obrzydliwa. Byłam wyczerpana i zastanawiałam się, czy dałoby się wyczuć różnicę w wadze, biorąc pod uwagę ilość krwi, którą straciłam.
Mój postęp zost
















