Moje oczy rozszerzyły się, a mimo to jakoś udało mi się utrzymać rytm piosenki. Ta złamana, mała gałązka wilkołaka to była Auri. Żyła, ledwo. Tyle myśli przelatywało mi przez głowę, gdy przeszedłem do drugiej piosenki. Morgan rozniósłby całą salę w pył, ale nie przeżyłby tego. Mógłby nawet nie zdołać uwolnić Auri w trakcie. Była niewolnicą. Złamaną lalką dla Micaha. Jednakże Micah nigdy by jej tu
















