***Perspektywa Logana***
W samochodzie panowała cisza. Leandra zrobiła awanturę, że wracamy tak wcześnie. Szczerze mówiąc, to nie były prawdziwe wakacje. Próbowałem się dobrze bawić, próbowałem nie martwić się o kolejne miesiące, ale nie potrafiłem. Sytuacja w domu stała się nie do zniesienia. Bryan i Hector ciągle skakali mi do gardła. Nadszedł czas, bym zrobił krok naprzód i wrócił do swojej rol
















