***Punkt widzenia Logana***
Bryan i Hector podnieśli mnie z podłogi i posadzili na kanapie w moim biurze. Hector wcisnął mi w dłoń szklankę burbona, a ja, opanowawszy oddech, wychyliłem trunek jednym haustem. Uśmiechnąłem się do niego, a on odpowiedział szybkim skinieniem głowy.
Rozejrzałem się po pokoju. Bryan opierał się o moje biurko, Hector zajmował swoje zwykłe stanowisko w drzwiach, Denise s
















