Cyfrowa masakra uderzyła bez ostrzeżenia. Wieści rozeszły się po internecie jak pożar, przedstawiając Gię jako intrygantkę i manipulatorkę, która ukradła Damona Siennie. Zanim kurz po tej początkowej fali uderzeniowej zdążył opaść, w sieci pojawiła się skoordynowana fala nowych, demaskatorskich materiałów. Nowe przecieki ukazywały szczegółową historię niestosownego, flirciarskiego zachowania Gii w
















