Kaelen był całkowicie zaskoczony.
– To twoje dobranoc i do zobaczenia w jednym – zażartowała z wyraźnie poprawionym nastrojem. Wyślizgnęła się z samochodu, a jej kroki były tak lekkie, że zdawała się niemal tańczyć w drodze do domu.
W samotności samochodu wzrok Kaelena zawiesił się na miejscu, w którym przed chwilą siedziała Sienna. Wyraz jego twarzy był nieodgadniony, jednak palcem potarł miejsce
















