Arthur wszystko zrozumiał. Plotki o słabości Warrena do Sienny nie były wyssane z palca. Oddanie połowy praw do najbardziej pożądanej inwestycji na północy? To było ojcostwo wielkiego kalibru.
Arthur odchylił się na oparcie fotela z cierpkim uśmiechem na twarzy. – Cieszę się, że złapał pan oddech przed rzuceniem się na głęboką wodę. Kaelen słynie z tego, że nie traktuje życia zbyt poważnie.
Warren
















