Wieść, że Kaelen obejmuje stery nad projektem z Caldwellami, uderzyła w biuro jak grom z jasnego nieba. Był to gorący temat dnia.
– Kaelen zawsze trzymał się na uboczu. Czy on na pewno nadaje się do tak wielkiej fuchy? Oby tylko tego nie spaprał – odezwał się jeden z członków zespołu, dając wyraz obawom, które zaprzątały myśli wszystkich.
– Prawda, ale skoro Arthur mu ufa, to pewnie ma ku temu dob
















