Gdy Camilla zręcznie obierała jabłko, jej głos był przesiąknięty satysfakcją.
– A co do rodziny Caldwellów, lepiej po prostu zerwać z nimi więzi. Skoro Sienna nie dostrzega twojej wartości, po co wciąż za nią ganiać?
– Przekonam twojego ojca, żeby zainwestował w twoje marzenie o szpitalu. Kiedy odniesiesz wielki sukces, będziesz miał wystarczającą władzę, by pokazać Siennie, co straciła.
Gniew w
















