Kaelen posłał Siennie pełen wdzięczności, szeroki uśmiech, a jego oczy błysnęły urokliwie. – Dziękuję, że przyszła mnie pani przypilnować, panno Caldwell – powiedział, sięgając po szklankę z wodą.
Ich palce otarły się o siebie, gdy odbierał szklankę. Ten krótki, nieoczekiwany kontakt sprawił, że oboje na ułamek sekundy zamarli.
Sienna szybko cofnęła dłoń, a jej serce zabiło mocniej. Mogła brzmieć
















