W drodze powrotnej delikatna twarz Sienny przybrała inny wyraz, spowita w zamyśleniu. Doskonale zdawała sobie sprawę, że z Prestonem nie da się łatwo uporać.
Zwłaszcza jego pajęczyna powiązań, głęboko zakorzeniona i niezwykle skomplikowana, przez lata ogromnie się rozrosła i niełatwo było nią zachwiać.
Z jej wspomnień z poprzedniego życia wynikało, że mężczyzna ten prawdopodobnie utrzymywał kontak
















