Następnego dnia w południe Kaelen był akurat zajęty, gdy otrzymał telefon od Arthura.
"Ty gówniarzu, wracaj dziś wieczorem i zjedz ze mną kolację." Głos Arthura huczał z energią w słuchawce.
Kaelen nie namyślał się długo i się zgodził. "W porządku, wpadnę dziś trochę wcześniej."
Wieczorem Kaelen wcześnie skończył pracę i pojechał spotkać się z Arthurem, jednak na miejscu zastał kamerdynera i służb
















