Sienna miała uśmiech tak słodki jak miód, co sprawiało, że wargi Stelli układały się w łagodny uśmiech, a jej oczy błyszczały ciepłem.
– Brzmi świetnie! – powiedziała miękko Stella. – Mogę ci w tej kwestii całkowicie zaufać. – Mówiąc to, wyciągnęła telefon z torebki, przewijając zdjęcia, aż znalazła pełny widok sukni ślubnej, którą razem wybrały. – Oto i ona, ta!
Sienna wzięła telefon, uważnie prz
















