Gdy Sienna i Kaelen mieli już wyjść, zatrzymał ich głos kelnera. "Hej, prawie byście zapomnieli" - powiedział, machając w powietrzu pudełkiem z prezentem.
Odwrócili się i zobaczyli kelnera, którego uśmiech był równie jasny, co światła nad nimi. "Nie zabraliście małej niespodzianki od restauracji" - powiedział, zamaszystym gestem wręczając im pudełko.
Kelner w białych rękawiczkach podał Siennie aks
















