– Przykro mi, ale mam już pełne ręce roboty przy obecnych projektach. Nie dam rady wziąć na siebie niczego więcej. Panno Prescott, sugeruję zwrócić się bezpośrednio do mojego ojca. Być może on się z tym zapozna i przydzieli zadanie komuś innemu – powiedział Kaelen.
Jego odmowa była stanowcza i rzeczowa, poparta dobrze sformułowaną wymówką. Valerie chciała dalej naciskać, ale wiedziała, że nie może
















