Gdy Sienna patrzyła, jak Brant pochyla głowę, zbliżając się do niej coraz bardziej, w jej oczach błysnęło zimne światło. Nie wzdrygnęła się i błyskawicznym policzkiem całkowicie go zaskoczyła. Dźwięk uderzenia odbił się echem, gdy głowa Branta odskoczyła w bok, a on sam na moment zamarł w oszołomieniu.
Wszyscy inni zamilkli w szoku. Jeden z nich westchnął głośno, wpatrując się w nią szeroko otwart
















