Dwoje ludzi droczyło się ze sobą w najlepsze, całkowicie nieświadomych faktu, że jakaś para oczu wpatrywała się prosto w nich.
Kaelen właśnie wszedł do restauracji, gdy ujrzał tę scenę, a jego mocne, ostre jak miecz brwi drgnęły niemal niedostrzegalnie.
Sienna była tego nieświadoma, beztrosko przepychając się z Nolanem, dopóki nie dobiegł jej zimny, głęboki głos. – Co wy robicie?
Oboje zamarli, ic
















