– Przyjaciółką? – Kaelen spojrzał na Siennę znaczącym wzrokiem, lekko mrużąc oczy.
Oczy Sienny wygięły się w łuk, gdy figlarnie przechyliła głowę i powiedziała: – Czy to nie jest dość ostrożne określenie? Oczywiście, jeśli wolisz, podczas spotkania z twoimi znajomymi mogę przyjąć inną tożsamość.
Zarówno Kaelenowi, jak i Nolanowi zabrakło słów.
Kaelen westchnął bezgłośnie w duchu, czując się całkow
















