Sienna uniosła brwi ze zdziwienia, ale natychmiast zripostowała z drażniącym uśmiechem. – Jakiś problem, panie Vance? Boi się pan, że mogłabym mieć nad panem przewagę? Proszę się nie martwić. Skoro ja się nie przejmuję, to pan tym bardziej nie powinien.
W oczach Kaelena zalśniło rozbawienie. „Naprawdę jest niezłą aparatką. Większość ludzi nie ma czelności tak ze mną pogrywać”.
Zaśmiał się, a potem
















