Arthur wiedział, że Hugh próbował mu o tym przypomnieć. Wolał jednak udawać, że nie rozumie; uśmiechnął się, po czym wykonał ruch na planszy i zdmuchnął parę znad filiżanki, by ostudzić napój.
– Kaelen to mój najmłodszy syn i zbytnio go rozpieściłem. Ale... – mówiąc to, Arthur zawiesił głos, zerkając na Valerie, która w milczeniu obserwowała partię. – Wydaje się, że Valerie darzy go niemałą sympat
















